List prezydenta z okazji obchodów 70. rocznicy pacyfikacji Rososzy PDF Drukuj Email
Minister Olgierd Dziekoński na obchodach 70. rocznicy pacyfikacji Rososzy (fot. Sławomir Smolak - Sekretarz Gminy Kotuń)

Minister Olgierd Dziekoński wziął w niedzielę udział w obchodach 70-lecia pacyfikacji wsi Rososz, gmina Kotuń. Podczas uroczystości przez ministra został odczytany list Prezydenta RP do organizatorów i uczestników obchodów:

Zobacz list Prezydenta RP

 

Szanowni Państwo!

Pamięć historyczna – pamięć o chwilach chwały i potęgi, ale też o wielkich tragediach w dziejach naszego narodu – to jeden z fundamentów, na których my, współcześni Polacy, opieramy swój nowoczesny patriotyzm. Żyjąc w wolnym, bezpiecznym państwie, jesteśmy winni cześć tym, którzy w godzinie próby, za niepodległość Ojczyzny i w obronie współobywateli nie wahali się złożyć najwyższą ofiarę swojego życia.

Taki los przed siedemdziesięcioma laty stał się udziałem mieszkańców Rososzy, poddanych brutalnej pacyfikacji przez niemieckich okupantów. Wojenny terror na terenie Polski należał do najbardziej brutalnych. Polska jako pierwsza doświadczyła grozy nowego typu wojny – wojny totalnej, obliczonej nie tylko na podbój, lecz także na fizyczne wyniszczenie ludności cywilnej.

W tym miejscu 18 maja 1944 roku zamordowano blisko trzydzieścioro naszych rodaków. Zginęli tutejsi gospodarze; zginęli niezidentyfikowani do dzisiaj więźniowie, przywiezieni z Siedlec; zginęły też dwie Żydówki, matka z córką, wcześniej ukrywane i żywione przez odważnych rososzan. Jedyną winą ich wszystkich było pragnienie wolności oraz niezgoda na życie w niewoli.

Stajemy dzisiaj w miejscu, które upamiętnia tę straszną zbrodnię, i wspólnie pochylamy czoło, oddając hołd ich niezawinionemu cierpieniu i śmierci. Pamięć o tych cichych bohaterach Rzeczypospolitej, wspierających konspirację zbrojną, i o polskich Sprawiedliwych spieszących na ratunek bliźnim – pozostanie na zawsze właściwą miarą umiłowania Ojczyzny i narodu.

Cześć Ich pamięci!


Bronisław Komorowski