wspomnienie Akcji Burza

  • 7/24/2020 11:20:00 AM

 

            Wobec klęski Niemiec hitlerowskich na froncie wschodnim i zbliżaniu się Armii Czerwonej do dawnych granic przedwojennej Polski został opracowany plan ogólnonarodowego powstania zbrojnego. 20 listopada 1943 r. Komendant Główny Armii Krajowej gen. Tadeusz Komorowski „Bór” wydał rozkaz L.1300/III o rozpoczęciu wykonania na terenach polskich Akcji „Burza” - wzmożonej akcji dywersyjnej przeciwko okupantowi niemieckiemu i współdziałania z armią sowiecką w celu wyzwalania ziem polskich.

            Po przekroczeniu dawnej granicy Polskiej na wschodzie i odrzuceniu przez rząd sowiecki oferty rządu polskiego na Zachodzie współdziałania wojskowego gen. Tadeusz Komorowski 12 stycznia 1944 r. wydał rozkaz nr 126 o wsparciu sowietów w walce z Niemcami w miarę własnych sił i interesów Polski. Niestety po przekroczeniu wojsk sowieckich dawnej granicy Polski nastąpiły liczne aresztowania i skrytobójcze mordy żołnierzy Armii Krajowej. Oddziały AK, które rwały się do walki z Niemcami były internowane. Z tego powodu 26 października 1944 r. ostatni Komendant Główny Armii Krajowej gem. Leopold Okulicki „Niedźwiadek” wydał rozkaz zakończenia akcji.

            Akcja „Burza” trwała od 4 stycznia 1944 r. do stycznia 1945 r.

            Żołnierze AK w Kotuniu w strukturach Armii Krajowej należeli do Ośrodka II Żeliszew „Żelbeton”, „Ogródek” (Placówki Skórzec, Wodynie, Żeliszew i Kotuń) Obwodu Siedlce „Sowa”, „Jesion” Podokręgu Warszawa Wschód „Białowieża”.

            W III dekadzie lipca 1944 r. dowódca Placówki Kotuń ppor. Ludwik Szajda „Kmicic” wydał rozkaz mobilizacji i koncentracji, która miała miejsce na pograniczu lasów Kotuń – Chlewiska – Pieróg. 24 lipca po zbiórce w miejscu koncentracji 1 pluton z Kotunia pod dowództwem ppor. Aleksandra Kąpickiego „Hrabiego” rozpoczął przemarsz na miejsce koncentracji 1 batalionu 22 pp Armii Krajowej w rejonie lasów niedaleko wsi Wiśniew.

             W tym czasie szosami Stoczek Łukowski – Skórzec – Siedlce i Warszawa – Siedlce wycofywały się duże frontowe jednostki pancerne nieprzyjaciela. Przekroczenie szosy Skórzec – Siedlce było niemożliwe a starcie zbrojne słabo uzbrojonych i wyszkolonych żołnierzy AK z liczniejszymi siłami wroga, zaprawionego w bojach z sowietami, wiązało się z zagładą oddziału i represjami wobec lokalnej ludności cywilnej. Z tego względu komendant Obwodu Siedlce mjr Marian Zawarczyński „Ziemowit” odwołał rozkaz marszu 1 plutonu do miejsca koncentracji 1 batalionu 22 pp AK.

            Po powrocie żołnierzy z Kotunia na miejsce zbiórki plutonu zostali rozformowani i udali się do domów, zaś broń została ukryta.

 

            Skład 1 plutonu AK Kotuń w czasie trwania Akcji „Burza”:

dowódca – ppor. Aleksander Kąpicki „Hrabia”

1 drużyna zwiadowcza – dowódca kpr. Tadeusz Wąsowski „Grab”, „Lipa”

2 drużyna strzelecka – kpr. pchor. Aleksander Szczepaniak „Pogoń”, „Czarny”

3 drużyna strzelecka – kpr. pchor. Donat Wiatr „Kmicic”

drużyna ckm – ppor. Wacław Wiatr „Kostrzewa”

drużyna łączności – pchor. Roman Danielak „Eljer”

Pole tekstowe: Odznaka AK przyznawana za udział w Akcji „Burza”drużyna sanitarna – drużynowa Jadwiga Jacennik „Dagny”, „Jadźka”

rusznikarz kompanii – plut. Ludwik Zwitek „Perz”, „Kora”,

razem w Akcji „Burza” brało udział około 40 żołnierzy.

 

            Kiedy 1 pluton AK z Kotunia musiał zrezygnować z walki z najeźdźca hitlerowskim to 2 pluton pancerno-motorowy (34 żołnierzy) pod dowództwem chor. Tomasza Szostka „Paździora” dokonał zaminowania szosy Warszawa – Siedlce, tak, że ciężkie transporty niemieckie musiały wycofywać się drogami okrężnymi na Węgrów.

            Po wkroczeniu na tereny gminy Kotuń wojsk Armii Czerwonej w lipcu 1944 r. nie dane było żołnierzom Armii Krajowej cieszyć się wolnością. Rozpoczął się nowy okres okupacji sowieckiej i represje (aresztowania, więzienia, wywózki w głąb ZSRR, tortury, skrytobójcze mordy) wobec patriotów polskich w celu wyniszczenia narodu polskiego i podporządkowaniu  państwa polskiego  Związkowi Sowieckiemu, co trwało do 1991 r., kiedy to ostatnie jednostki wojskowe ZSRR opuściły granice polskie.

 

Adam Krzeski